giovedì 4 giugno 2015

In Belgio una splendida beach home immersa nella natura

 

 

Buongiorno e buon giovedì a tutti …

 

Oggi vi lascio le immagini di una carinissima beach home in Belgio …

 

 

Nasza bohaterka wiedziała, że tu zamieszka gdy tylko zobaczyła to miejsce.

 

 

 

 

Mały taras za domem.

 

 

 

Weranda z małą jadalnią. Stąd po otwarciu drzwi na oścież roztacza się widok na ogród. Ellen uwielbia pić tutaj popołudniową kawę.

 

 

 

Weranda z małą jadalnią. Stąd po otwarciu drzwi na oścież roztacza się widok na ogród. Ellen uwielbia pić tutaj popołudniową kawę.

 

 

 

Wynajmowane gościom pokoje Ellen urządzała tak, jakby sama  w nich mieszkała. Dzięki haftowanej pościeli i rozmaitym umilaczom  czują się jak u siebie. Na dzieci czekają nawet przytulanki.

 

 

 

Belkowany strop był swego  czasu przykryty podwieszanym sufitem, ale Ellen usunęła niechlubne pamiątki  po poprzednich właścicielach.  Teraz salon jest jej dumą.

 

 

 

Belkowany strop był swego  czasu przykryty podwieszanym sufitem, ale Ellen usunęła niechlubne pamiątki  po poprzednich właścicielach.  Teraz salon jest jej dumą.

 

 

 

Na parapecie urządziła morski zakątek – z żaglówką, muszlami  i rybackimi sieciami. Ma oko do łowienia drobiazgów.

 

 

 

 

Wiele porcelanowych naczyń i tekstyliów kuchennych pochodzi  z duńskiej firmy Green Gate. Ellen lubi te dodatki, bo mają swój  niepowtarzalny styl. Co więcej – nowsze kolekcje pasują do starszych,  a letnie do zimowych. Sztandarowymi kolorami tej marki są czerwień i błękit.

 

 

Ściany z pomalowaną na biało boazerią, stare kufry podróżne i wiklinowe fotele wprowadzają wakacyjny klimat. Ellen okrasiła dom kobiecymi dodatkami.

 

 

 

Ściany z pomalowaną na biało boazerią, stare kufry podróżne i wiklinowe fotele wprowadzają wakacyjny klimat. Ellen okrasiła dom kobiecymi dodatkami.

 

 

 

 

Goście i przyjaciele  spotykają się przy długim drewnianym stole w jadalni. Nadzwyczajnie wyglądają wielkie abażury z cienkiej czerwonej tkaniny.  

 

 

 

Goście i przyjaciele  spotykają się przy długim drewnianym stole w jadalni. Nadzwyczajnie wyglądają wielkie abażury z cienkiej czerwonej tkaniny.  

 

 

 

W mniejszej i skromniej urządzonej kuchni dla gości minipensjonatu wciąż czuć rękę gospodyni. Pobieliła ściany i strop, a na podłodze zachowała kamienną posadzkę. Na niej kiedyś stały worki ze zbożem, bo w miejscu tej kuchni był spichlerz.

 

 

 

Wiele porcelanowych naczyń i tekstyliów kuchennych pochodzi  z duńskiej firmy Green Gate. Ellen lubi te dodatki, bo mają swój  niepowtarzalny styl. Co więcej – nowsze kolekcje pasują do starszych,  a letnie do zimowych. Sztandarowymi kolorami tej marki są czerwień i błękit.

 

 

 

 

W mniejszej i skromniej urządzonej kuchni dla gości minipensjonatu wciąż czuć rękę gospodyni. Pobieliła ściany i strop, a na podłodze zachowała kamienną posadzkę. Na niej kiedyś stały worki ze zbożem, bo w miejscu tej kuchni był spichlerz.

 

 

 

Wiele porcelanowych naczyń i tekstyliów kuchennych pochodzi  z duńskiej firmy Green Gate. Ellen lubi te dodatki, bo mają swój  niepowtarzalny styl. Co więcej – nowsze kolekcje pasują do starszych,  a letnie do zimowych. Sztandarowymi kolorami tej marki są czerwień i błękit.

 

 

Wynajmowane gościom pokoje Ellen urządzała tak, jakby sama  w nich mieszkała. Dzięki haftowanej pościeli i rozmaitym umilaczom  czują się jak u siebie. Na dzieci czekają nawet przytulanki.

 

 

 

Biel niczego nie może zepsuć.

                                                             via

 

Un bacio

 

                                                                                                                  

1 commento:

ema7stars ha detto...

Che bellissimo angolino di mondo! Ci sono tantissimi particolari deliziosi, come la porta-lavagna che mette di buonumore solo a guardarla!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails